RSS
 

Archiwum - Listopad, 2009

20 lis

    Wiesz co, człowieku… jesteś żałosny. Tak niesamowicie niesprawnej maszyny od dawna nie widziałem, a wierz mi widziałem już w życiu niejedno. Cały czas myślisz i w swych myślach toniesz. Nawet nie zauważasz co się wokoło dzieje, co tracisz. Sam siebie nie jesteś w stanie zrozumieć, a co dopiero zrozumieć potrzeby innych. Czemu tak silnie trzymasz tymi wadliwymi dłońmi swoje wspomnienia, marzenia? Czyż to nie one trzymają cie w szachu? Czyż nie one działają jak ściana której nie jesteś w stanie pokonać? A może ty nie chcesz jej pokonać… Choć co noc stajesz przed swoim Bogiem i oddajesz mu cześć, czemu przestałeś go o cokolwiek prosić? Jeśli chodzi o to że nie jesteś godzien od niego niczego otrzymać, to masz całkowitą rację… nie jesteś. Twoje istnienie jest tylko małym, nieistotnym kawałkiem tego całego planu, nie liczysz się. Myślisz że jesteś wyjątkowy… Ujmij to inaczej, jesteś nienormalny. Nie ma dla ciebie miejsca, nigdzie nie znajdziesz swojego domu, zresztą kto ci powiedział że powinieneś coś takiego znaleźć? To że czasami możesz się poczuć trochę „bliżej” powinno ci tylko bardziej uświadamiać że nie jesteś tym czego ludzie oczekują. Zresztą sam dobrze wiesz że jedyne do czego jesteś zdolny to ranienie innych… odpuść sobie i idź zrobić tak by świat nie musiał już czuć twojego ciężaru…

NIE!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Różne

 

09 lis

Kto  mnie ocali
Zegar tyka tam w szarej oddali
Kto mnie ocali
Wskazówka przesuwa się powoli
Kto mnie ocali
Wbrew własnej nieżywej woli
Kto mnie ocali
Czas mija nieuchronnie, nieubłaganie
Kto mnie ocali
Widzę bez skóry knykcie, żył rozwarstwienie
Kto mnie ocali

NIKT CIĘ NIE OCALI!!!
SZCZĘŁŹNIESZ W SWOJEJ DUSZY CZARNEJ FALI!!!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Liryka, Różne

 

co będzie i cio było

03 lis

aktywność odwiedzin bloga wedłóg ostatniego raportu googla jest że tak powiem gruntowa. poziom to niski ale jeszcze nie taki bym zwijał interes. oto bowim mam plana i zamierzam skończyć pewien etap opowiadaniem (dzięki "tej która mnie do tego namówiła" mam nowy pomysł i jakąś tam motywacje do skończenia co jest dla mnie więcej warte niż złoto, a przy dzisiejszych kursach to ho ho) po tym to opowiadanku i kilku jeszcze wierszykach, bo pewnie nie będę w stanie się powstrzymać, zawieszam działalność na jakiś rok.
prosta sprawa, małe plany podbicia świata i takie tam.
jak skończe pisać to udostępnie w formie pdf książkę złożoną z tych oto moich wypocin już wstawionych kiedyś gdzieś, poprawionych w większości i takich których tutaj nie było. jak się uda to nawet sobie ją wydrukuje i oprawie.
jedynym odmierzaniem czasu jest tu szybkość z jaką pisze nowe opowiadanie, jak narazie po wytężonej pracy 2 dni mam 4 strony więc idzie ciut wolno. ale jutro się spróbuje przemóc i napisać 2x tyle ;]
tak żeby było piękne…

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Różne

 
 

  • RSS