RSS
 

kolejne

08 wrz

Idzie piękna i zgrabna
W ruchu taka powabna
Z każdym krokiem faluje jej blond mysi lok
Od jej spojrzeń Boże chroń
Ona podziurawi każdą skroń
Lecz mimo to głowa daje rozkaz goń!

Uciekaj
Nadchodzi masowej zagłady broń
Uciekaj
Nadchodzi masowej zagłady broń
Uciekaj stąd

Uśmiech słodki jak wiśnie
Cera blada śnieżyście
Dygocząc lekko czekamy aż minie jej czar
W swych włosach trzyma atomowy wiatr
Wrzask wybuchu ogarnie cały świat
Lecz mimo to prostują przed nią drogi

Usychają uczucia
Marzenia się łuszczą
W żądzy żarze palimy swój żałosny świat
A ona wciąż
Wije się jak wąż
Pochłaniając kolejnych ludzi-światy

Gdy się w końcu znajdziesz
Tak zupełnie sam
W cichym ciemnym miejscu
Gdzie nie ma nawet psa
Wiedz że nie usłyszy
Żaden święty cię
Cichy szept za tobą
Do tańca prosić chce

Czarne płaszcze
Błyski stali
Obce dłonie
Martwy śmiech / martwy sen

Cichych ludzi
W śmierć ubranych
Tanga morderców
Strzeż się!

Nie możesz im odmówić
Nie możesz wyrwać się
Cichy szept ogarnął
Wszystkie myśli twe
Już twa ręka tańczy
Z nożem piruety rwie
Już stopy odnalazły
Krwawe ścieżki swe

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Epika, Różne

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
  1. blogspot.com

    9 września 2010 o 17:26

    Świetne teksty. Mam nadzieję, że je kiedyś usłyszę w piosence :)

    JaGodA

     
 

  • RSS